Galeria sztuki rodziny Holeszów została otwarta w 1986 roku, w rodzinnym domu artysty amatora Ludwika Holesza. W otynkowanym na biało budynku znalazły miejsce trzy sale wystawowe połączone, imitującym kopalniany chodnik, korytarzem, przyozdobionym rzeźbami "karbońskich stworów".
W pierwszym pomieszczeniu Ludwik Holesz pokazuje swój karboński świat "dziworoślin" i "dziwostworów". Prehistoryczny świat na jego obrazach narodził się w kopalni. W swoich obrazach postanowił przekazać, jak świat wyglądał wówczas, kiedy rozwijały się prehistoryczne rośliny i zwierzęta, których odciski znajdował w grudach węgla. Twórczość Ludwika Holesza wybiega również ku przyszłości. Nie tylko pokazuje to, co było, ale i co może istnieć poza cywilizacją. Siła wizji wyobrażeniowych zastępuje mu podróże w kosmos - bez trudu przenosi się więc w przestrzenie międzyplanetarne, maluje loty kosmiczne i miasta przyszłości. Artysta jest autorem przeszło 2 500 obrazów i kilkudziesięciu rzeźb w drewnie i węglu. Jego twórczość znana jest w blisko 30 krajach, a jego prace znajdują się w zbiorach wielu muzeów krajowych i zagranicznych oraz w zbiorach prywatnych Królowej Anglii oraz Księcia Walii.
W drugim pomieszczeniu galerii wystawione są haftowane obrazy Agnieszki Holesz. Przedstawia ona na nich to, co zapamiętała z dzieciństwa i z młodości. Haftuje, by pokazać młodym, jak się dawniej żyło na wsi, jak się pracowało i bawiło. W haftowanej na kolorowo prozie dawnego życia jest i praca w polu, żniwa, wykopki, jest dojenie krowy, ubijanie masła, pranie w drewnianej wannie za pomocą "rumpli", noszenie wody. Prace Agnieszki Holesz prezentowane były między innymi w Katowicach, Chorzowie, Radomiu, Rybniku oraz w Niemczech.
Trzecie pomieszczenie zawiera malarstwo Weroniki Holesz-Kurzydym. Tematem jej prac olejnych, utrzymanych w konwencji surrealizmu i symbolizmu, są konflikty międzyludzkie i apokaliptyczne wizje unicestwionej cywilizacji. Posługując się agresywnymi zestawami kolorystycznymi, przedstawia niepokojącą współczesnego człowieka rzeczywistość. W swoich linorytach z kolei, ulegając wpływom ojca, wyobraża prehistorię Ziemi. Swoje prace eksponuje najczęściej razem z obrazami ojca.
Galerię odwiedzają nie tylko mieszkańcy ziemi rybnicko-wodzisławskiej, ale także turyści i wycieczki z całego kraju. W pamiątkowej księdze widnieją również wpisy gości zagranicznych. Holeszkowie chętnie przyjmują zwiedzających, sami oprowadzają po wystawie. Dzieci szkolne odbywają tu praktyczne lekcje na temat sztuki.
|